Pożyczka spłacona przed terminem – czy można odzyskać część kosztów?
Pożyczka miała być spłacana przez trzy lata, ale po kilkunastu miesiącach udało się oddać całą pozostałą kwotę. Dług zniknął, lecz wraz z pierwszą ratą lub przy zawieraniu umowy zostały już poniesione prowizje i inne opłaty. Czy wcześniejsza spłata oznacza, że część tych pieniędzy powinna wrócić do konsumenta?
W przypadku kredytu konsumenckiego odpowiedź często brzmi: tak. Wcześniejsza całkowita spłata powoduje obniżenie całkowitego kosztu kredytu o koszty dotyczące okresu, o który skrócono umowę. Może to obejmować nie tylko odsetki, które nie zdążyły się naliczyć, ale również proporcjonalną część prowizji i innych kosztów objętych zasadami dotyczącymi kredytu konsumenckiego.
Najpierw sprawdź, czy twoja pożyczka jest kredytem konsumenckim
Potoczne określenie „pożyczka” nie przesądza jeszcze, jakie przepisy znajdą zastosowanie.
Ustawa o kredycie konsumenckim posługuje się szerszym pojęciem kredytu konsumenckiego. Może nim być nie tylko klasyczny kredyt gotówkowy udzielony przez bank, ale również określona pożyczka udzielona konsumentowi przez przedsiębiorcę.
Znaczenie mają między innymi strony umowy, jej cel, wartość i konstrukcja.
Inaczej należy oceniać prywatną pożyczkę otrzymaną od członka rodziny, a inaczej pożyczkę konsumencką zaciągniętą w firmie pożyczkowej.
Dlatego przed wyliczaniem zwrotu warto sięgnąć do umowy i ustalić, jaki dokładnie produkt został zawarty oraz jakie przepisy go obejmują.
Co mówi zasada wcześniejszej spłaty?
Konsument ma prawo w każdym czasie spłacić całość albo część kredytu konsumenckiego przed terminem określonym w umowie.
W przypadku całkowitej wcześniejszej spłaty całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o koszty dotyczące okresu, o który skrócono obowiązywanie umowy. Dotyczy to również sytuacji, w której określony koszt został poniesiony przez konsumenta wcześniej.
To ostatnie zdanie jest szczególnie istotne.
Pożyczkodawca nie może automatycznie uznać, że prowizja pobrana w dniu zawarcia umowy nigdy nie podlega rozliczeniu tylko dlatego, że została naliczona jednorazowo na początku.
W przypadku kredytów konsumenckich znaczenie ma również orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie Lexitor. TSUE uznał, że prawo konsumenta do obniżenia całkowitego kosztu kredytu w razie wcześniejszej spłaty obejmuje wszystkie koszty nałożone na konsumenta.
Jakie koszty mogą zostać obniżone?
Najbardziej oczywistym elementem są odsetki za okres, w którym pożyczka nie będzie już wykorzystywana.
Jeżeli zobowiązanie miało trwać jeszcze 18 miesięcy, ale zostało całkowicie spłacone dzisiaj, pożyczkodawca nie powinien naliczać zwykłych odsetek za przyszły okres, w którym kapitał nie pozostaje już do dyspozycji konsumenta.
Na tym rozliczenie może się jednak nie kończyć.
W przypadku kredytu konsumenckiego obniżenie całkowitego kosztu może dotyczyć również takich pozycji jak prowizje, opłaty oraz koszty ubezpieczenia w zakresie, w jakim wchodzą one do całkowitego kosztu kredytu i podlegają rozliczeniu z powodu wcześniejszej spłaty.
Dlatego przy sprawdzaniu należnej kwoty nie wystarczy spojrzeć na harmonogram przyszłych odsetek.
Przykład: pożyczka spłacona po roku zamiast po trzech latach
Załóżmy dla uproszczenia, że konsument zawarł umowę kredytu konsumenckiego na 36 miesięcy. Jednorazowa prowizja wyniosła 3000 zł.
Całe zobowiązanie zostało spłacone dokładnie po 12 miesiącach.
Oznacza to, że umowa została skrócona o 24 z planowanych 36 miesięcy.
Przy czysto ilustracyjnym zastosowaniu metody liniowej do prowizji:
3000 zł × 24/36 = 2000 zł.
Takie proste wyliczenie pokazuje mechanizm proporcjonalnego rozliczenia. Nie oznacza jednak, że w każdej rzeczywistej umowie konsument otrzyma dokładnie kwotę wyliczoną jednym działaniem.
Trzeba sprawdzić faktyczną datę zawarcia i planowanego zakończenia umowy, datę wcześniejszej spłaty oraz wszystkie koszty znajdujące się w dokumentacji.
Dlaczego lepiej liczyć dni niż pełne miesiące?
Umowa rzadko zostaje spłacona dokładnie po 12, 18 czy 24 pełnych miesiącach.
Może rozpocząć się 8 stycznia i zostać całkowicie spłacona 17 października następnego roku.
Przy dokładnym rozliczeniu metoda liniowa może więc uwzględniać liczbę dni, przez które umowa rzeczywiście obowiązywała, oraz liczbę dni, o które została skrócona.
Pozwala to uniknąć sytuacji, w której zaokrąglenie do pełnych miesięcy działa na niekorzyść jednej ze stron.
Jeżeli samodzielnie szacujesz należny zwrot, potraktuj wynik jako kontrolny. Ostateczne rozliczenie porównaj z informacją przekazaną przez pożyczkodawcę.
Czy pożyczkodawca powinien rozliczyć się automatycznie?
W przypadku całkowitej wcześniejszej spłaty kredytu konsumenckiego kredytodawca ma obowiązek rozliczyć się z konsumentem w terminie 14 dni od dokonania wcześniejszej spłaty całości kredytu.
Dlatego po zamknięciu zobowiązania dobrze sprawdzić historię rachunku, a nie zakładać, że brak dalszych rat oznacza zakończenie wszystkich rozliczeń.
Zwróć uwagę na dwie rzeczy: czy pożyczkodawca dokonał zwrotu oraz czy jego wysokość odpowiada skróceniu okresu obowiązywania umowy.
Pożyczka zamknięta, ale pieniędzy nie ma. Co sprawdzić?
Przygotuj umowę, formularz informacyjny, harmonogram oraz potwierdzenie całkowitej spłaty.
Następnie znajdź informacje o kosztach.
Interesować mogą cię między innymi:
- prowizja za udzielenie finansowania,
- opłaty związane z kredytem,
- koszt ubezpieczenia, jeżeli był elementem całkowitego kosztu,
- planowany okres obowiązywania umowy,
- dokładna data wcześniejszej całkowitej spłaty.
Sprawdź również rachunek bankowy. Zwrot kosztów może zostać zaksięgowany jako osobna transakcja i nie zawsze będzie opisany w sposób, który od razu kojarzy się z prowizją.
Co zrobić, jeśli zwrot wydaje się za niski?
Nie zaczynaj od samego stwierdzenia, że pożyczkodawca źle policzył kwotę.
Poproś o przedstawienie rozliczenia wcześniejszej spłaty.
Dobrze, jeśli odpowiedź pozwoli ustalić:
jakie koszty zostały uwzględnione,
jaki okres przyjęto do wyliczenia,
w jaki sposób ustalono proporcję,
jaką kwotę zwrócono z każdego rozliczanego składnika.
Dopiero wtedy można porównać wyliczenie z umową i własnymi obliczeniami.
Przykładowo konsument widzi prowizję 4800 zł i duże skrócenie umowy, a otrzymuje zwrot 400 zł. Sama różnica nie przesądza jeszcze o błędzie, ale jest wystarczającym powodem, żeby poprosić o szczegółową kalkulację.
Pożyczkodawca twierdzi, że prowizja była jednorazowa
To jeden z argumentów, z którym konsumenci mogą spotkać się przy sporze o wcześniejszą spłatę.
Samo pobranie kosztu na początku umowy nie oznacza automatycznie, że można całkowicie pominąć go przy obniżeniu całkowitego kosztu kredytu konsumenckiego.
Art. 49 ustawy o kredycie konsumenckim wyraźnie odnosi się również do kosztów poniesionych przed wcześniejszą spłatą. Znaczenie dla interpretacji zakresu obniżenia kosztów ma też wyrok TSUE w sprawie Lexitor.
Jeżeli więc odmowa sprowadza się wyłącznie do zdania „prowizja została pobrana jednorazowo, dlatego nie podlega zwrotowi”, warto poprosić pożyczkodawcę o wskazanie konkretnej podstawy prawnej i szczegółowe uzasadnienie stanowiska.
Czy wcześniejsza częściowa spłata też ma znaczenie?
Tak.
Przepisy przewidują odpowiednie zastosowanie zasad obniżenia kosztu również w przypadku spłaty części kredytu przed terminem.
W praktyce trzeba jednak odróżnić częściową nadpłatę od całkowitego zamknięcia zobowiązania.
Po nadpłacie umowa może nadal trwać. Zmienić może się wysokość kolejnych rat, okres spłaty albo inne elementy harmonogramu — zależnie od konstrukcji umowy i sposobu rozliczenia nadpłaty.
Jeżeli dokonałeś większej nadpłaty, sprawdź nowy harmonogram i sposób obniżenia kosztów, zamiast ograniczać się do sprawdzenia, czy zmniejszyło się samo saldo kapitału.
Czy wcześniejsza spłata zawsze jest bezpłatna?
Nie należy przyjmować takiej zasady bez sprawdzenia umowy i przepisów.
Ustawa o kredycie konsumenckim dopuszcza w określonych sytuacjach zastrzeżenie prowizji za wcześniejszą spłatę. Możliwość jej pobrania została jednak ograniczona ustawowymi warunkami.
Znaczenie ma między innymi to, czy spłata przypada na okres, w którym stopa oprocentowania jest stała, oraz wysokość kwoty spłacanej przed terminem w odniesieniu do ustawowego progu powiązanego z przeciętnym wynagrodzeniem w sektorze przedsiębiorstw.
Ustawa ogranicza również maksymalną wysokość takiej prowizji.
Jeżeli pożyczkodawca naliczył opłatę za wcześniejsze zamknięcie kredytu konsumenckiego, warto więc sprawdzić nie tylko, czy przewidywała ją umowa, lecz także czy w konkretnej sytuacji spełnione zostały ustawowe warunki jej pobrania.
Nie myl pożyczki konsumenckiej z kredytem hipotecznym
Wcześniejsza spłata kredytu hipotecznego również może prowadzić do obniżenia jego całkowitego kosztu, ale podstawą są inne przepisy.
Duże znaczenie ma także data zawarcia umowy.
Dla kredytów hipotecznych zawartych od 22 lipca 2017 roku ustawa o kredycie hipotecznym przewiduje obniżenie całkowitego kosztu w przypadku całkowitej wcześniejszej spłaty. Rozliczenie starszych umów może wyglądać inaczej.
Dlatego artykułu o zwrocie kosztów pożyczki konsumenckiej nie należy stosować automatycznie do wieloletniego kredytu mieszkaniowego.
Co napisać w reklamacji o zwrot kosztów?
Jeżeli pożyczkodawca nie rozliczył wcześniejszej spłaty albo kwota budzi wątpliwości, pierwszym praktycznym krokiem jest reklamacja.
Nie musi być długa.
Wskaż numer umowy, datę jej zawarcia, pierwotny termin zakończenia, datę całkowitej wcześniejszej spłaty oraz koszty, których rozliczenia oczekujesz.
Możesz zażądać ponownego rozliczenia całkowitego kosztu kredytu w związku z wcześniejszą spłatą i przedstawienia szczegółowego sposobu obliczenia należnej kwoty.
Jeżeli instytucja zwróciła już część pieniędzy, ale uważasz, że za mało, zaznacz wysokość otrzymanego zwrotu.
Zachowaj potwierdzenie złożenia reklamacji oraz odpowiedź pożyczkodawcy.
Odmowa nie musi kończyć sprawy
Jeżeli odpowiedź na reklamację nie rozwiązuje problemu, konsument korzystający z usług podmiotu rynku finansowego może rozważyć zwrócenie się o pomoc do Rzecznika Finansowego.
W zależności od rodzaju przedsiębiorcy i okoliczności dostępne mogą być również inne instrumenty ochrony konsumenta.
Przy większej spornej kwocie albo skomplikowanej umowie rozsądne może być uzyskanie indywidualnej porady prawnej przed wejściem na drogę sądową.
Nie warto natomiast zaczynać od odpłatnego „odzyskiwania prowizji” przez pośrednika bez wcześniejszego sprawdzenia, czy pożyczkodawca sam prawidłowo rozliczył zobowiązanie. W prostym przypadku wystarczające może okazać się samodzielne złożenie reklamacji.
Prosty test: czy jest czego szukać w starej umowie?
Wyjmij dokumenty dotyczące spłaconej pożyczki i odpowiedz na pięć pytań.
Czy umowa była kredytem konsumenckim?
Czy zobowiązanie zostało spłacone przed pierwotnym terminem?
Czy przy umowie poniosłeś prowizję lub inne koszty poza samym zwracanym kapitałem?
Czy po wcześniejszej spłacie otrzymałeś rozliczenie tych kosztów?
Czy potrafisz z dokumentów ustalić, jak została obliczona zwrócona kwota?
Jeżeli na pierwsze trzy pytania odpowiadasz „tak”, a na dwa ostatnie „nie”, warto wrócić do dokumentów i poprosić pożyczkodawcę o szczegółowe rozliczenie.
Im wcześniej spłacona umowa, tym dokładniej warto sprawdzić koszty
Wcześniejsza spłata nie sprowadza się wyłącznie do uniknięcia przyszłych odsetek. Przy kredycie konsumenckim może oznaczać również prawo do proporcjonalnego obniżenia innych elementów całkowitego kosztu.
Najważniejsze jest więc porównanie trzech dat: rozpoczęcia umowy, pierwotnego terminu jej zakończenia i rzeczywistej całkowitej spłaty. Następnie trzeba zestawić ten okres z prowizją i pozostałymi kosztami.
Jeżeli pożyczka została zamknięta dużo wcześniej, a pożyczkodawca nie zwrócił żadnej części kosztów albo nie potrafi jasno wyjaśnić swojego wyliczenia, nie zakładaj, że zamknięcie rachunku zakończyło sprawę. Najpierw zażądaj rozliczenia i sprawdź, czy pieniądze należne za niewykorzystany okres rzeczywiście do ciebie wróciły.





